Pojawienie się niemowlęcia to moment intensywnych zmian, nie tylko dla dziecka, ale i dla relacji między dorosłymi. Jednym z najczęstszych napięć w tym czasie jest pytanie: kto za co odpowiada? Czy istnieje naturalny podział ról?
Archiwum
| nie | pon | wto | śro | czw | pią | sob | |||||
| 1 | 2 | 3 | 4 | ||||||||
| 5 | 6 | 7 | 8 | 9 | 10 | 11 | |||||
| 12 | 13 | 14 | 15 | 16 | 17 | 18 | |||||
| 19 | 20 | 21 | 22 | 23 | 24 | 25 | |||||
| 26 | 27 | 28 | 29 | 30 | |||||||
Popularne tagi
Pojawienie się niemowlęcia to moment intensywnych zmian, nie tylko dla dziecka, ale i dla relacji między dorosłymi. Jednym z najczęstszych napięć w tym czasie jest pytanie: kto za co odpowiada? Czy istnieje naturalny podział ról?
Coraz częściej widzimy obrazek, gdzie dziecko jest w relacji, a dorosły jest w telefonie. Nie chodzi o demonizowanie technologii ani o zawstydzanie rodziców (większość z nas korzysta z telefonu codziennie i często z ważnych powodów). Chodzi o coś bardziej subtelnego i… bardziej fundamentalnego, czyli o jakość relacji.